Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Evil Yuki
wilkołak glizdogoński
Dołączył: 11 Paź 2005
Posty: 374
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z mego małego świata
|
Wysłany: Pią 13:26, 14 Paź 2005 Temat postu: Mój debiut literacki! |
|
|
Zaczynam topik, który jest oczywiście cudowny, gdyż tak wspaniale bałwochwalczy jak nic innego... kto nie lubi pisać o sobie? Tak więc, piszcie- jakim opowiadaniem zadebiutowałyście w necie/w gazecie/na konkursie literackim. Chodzi tu o opowiadanie/fik który spotkał się z szerszą publicznością jako pierwszy... jeśli w internecie, to napiszcie o fiku/opowiadaniu, które opublikowałyście jako pierwsze, pod tym nickiem, którego obecnie używacie...
Moim debiutem był fik do HP pod dźwięcznym tytułem "I HATE YOU BUT I LOVE YOU", musze przyznac, iż debiut coby udany. Tekst był tak głupi że aż smieszny i do dzisiaj, gdy spotkam kogoś z yaoi.pl i panienka skapuje się, że ta brzydula z IIc to Evil Yuki, mówi "uau, czytałam twojego fika" _^_.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Hekate
szefowa
Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 5680
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Pią 13:34, 14 Paź 2005 Temat postu: |
|
|
Debiut w necie? - ło matko, kiedy to było?! Dawno temu za górami, za lasami na stronie [link widoczny dla zalogowanych] (ale nie szukajcie, tych debiutanckich opowiadań już tam nie ma, bo na stronie był remont - całe szczęście! - i część tekstów zniknęła w otchłani nieistnienia)
Potem było Forum Prozatorskie i debiut realny - "Krótka historia Chaosu i Paranoi" wygrała konkurs na opowiadanie miesiąca a potem ludzie się skrzyknęli i wydali książeczkę złożoną z najlepszych opowiadań roku 200... nie pamiętam którego
Książeczka ładna i urocza jest, drzemie aktualnie w moim biurku i przypomina stare, dobre czasy.
Kolejne strony literackie - Fabryka, Wielka Oddziałowa. I potem czas fanfikowy, czyli Twój Net.
W realu największe osiągnięcie, to recenzje teatralne w toruńskim kurierze festiwalowym. Sam dyrektor teatru mnie zaczepił (myślałam, że umrę ze strachu, jak mi jedna babka przekazała, że "Panią B... szuka dyrektor." Myślałam, że mnie opierniczy za ostrą krytykę a tu proszę, pochwała, że najlepsza z recenzentek, że współpraca dalsza i... i prawdę mówiąc nic z tego na dłuższą metę nie wypaliło)
No, chyba tyle jak na razie. Prawdziwe sukcesy mam nadzieję dopiero przede mną
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Evil Yuki
wilkołak glizdogoński
Dołączył: 11 Paź 2005
Posty: 374
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z mego małego świata
|
Wysłany: Pią 13:38, 14 Paź 2005 Temat postu: |
|
|
Ło matko, Hekat,e ja widzę, iż ty już wyjadaczka... o_O moim największym osiągnięciem było to, że ktoś chciał odczytać moje dzienniki w radiu ( _^_ <- ptak dziobak), aczkolwiek z tego wyszło tyle, ile pieniedzy z Unii Europejskiej na metro...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Joan P.
moderator upierdliwy
Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 5924
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Tęczowa Strona Mocy
|
Wysłany: Pią 13:46, 14 Paź 2005 Temat postu: |
|
|
Mój debiut?
Można go tak nazwać?
Jakom młodsza byłam, bety nie miałam, za to dziwne pociągi do Mary Sue, a najgorsze, że wcale nie do odmiany jajcarsko - antykonaoowej, to ''Różne odcienie szarośći'' powstały. Dupa, dupa, dupa. Skończyłam je, ale nie opoublikowałam, więc wylądowały w koszu (pisałam w zeszycie).
Drogie Panie, takie pytanko małe. Czy taki temat na forum juz nie istnieje? Bo mam takie dziwne wrażenie. Chociaż może to tylko przez tego lekkiego kaca... <próbuje zmusić oczy, by przestały się uparcie zamykać>
M.K.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Evil Yuki
wilkołak glizdogoński
Dołączył: 11 Paź 2005
Posty: 374
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z mego małego świata
|
Wysłany: Pią 18:14, 14 Paź 2005 Temat postu: |
|
|
To topik O DEBIUCIE czyli POKAZANIU TEKSTU W INTERNECIE/GAZECIE/RADIU czy coś... w radiu?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ceres
kostucha absyntowa
Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 4465
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z dzikich i nieokiełznanych rubieży Unii Europejskiej
|
Wysłany: Pią 20:47, 14 Paź 2005 Temat postu: |
|
|
Ja debiutowałam tutaj, na drugim forum bodajże, "Dobrą nowiną". Nie mogę powiedzieć, debiut uważam za udany.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Natalia Lupin
lunatyczka gondorska
Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 3952
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Minas Tirith
|
Wysłany: Sob 20:03, 15 Paź 2005 Temat postu: |
|
|
O rany koguta! [rumienieje jak jabłuszko]. To było wtedy, jak cały internet dostał hysia na punkcie oposów z serii "Huncwoci i dziewczyna". Oczywiście dziewczyną nie była Lily, dziewczyna chodziła z Syriuszem (albo miała a nie zdążyła) i starała się był grzeczna, ale nie wychodziło. Dodajmy, że spodobało się nawet, ale ja zachwycona nie była i czym prędzej porzuciłam proceder. A potem to się okazało, że da się pisać na inne niż Potter tematy... i tak się skończyły początki kariery tekstów huncwotowatych. Nie żałuję.
Hekate, czytałam "Krótką historię..."! I coś mi się zdaje, że reszta starej obsady Lunatico- tzn. przed pierwszą zmianą pulpitu- też. To było zabójcze
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Joan P.
moderator upierdliwy
Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 5924
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Tęczowa Strona Mocy
|
Wysłany: Wto 18:09, 18 Paź 2005 Temat postu: |
|
|
Ach! No tak! Naśmierć zapomniałam! Przed ''Różnymi odcieniamy szarości'' (Jeżu, ja chyba naprawdę miałam doła,kiedy wymyślałam tytuł) było niejakie ''Moonlight''. Kaszana i Marusuizm straszny. Tyle moge powiedzieć.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Angel
księzniczka księżycowej poświaty
Dołączył: 27 Wrz 2005
Posty: 1809
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/5 Skąd: Mare Imbrium
|
Wysłany: Wto 18:20, 18 Paź 2005 Temat postu: |
|
|
Nic więcej? O czym to było?
A mój debiut to były chyba wojny z klonami.... Dobrze, ze projekt ledwo ruszył z miejsca... To było przeokropne... A potem kompletny MS... Nie pamietam jak to się nazywało... Chyba "Zawsze pójdę w stronę słońca" lub też "Gonić marzenia"... Coś pod ten kontekst. Ale to było tolkienowskie.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Noelle
robalique
Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 2024
Przeczytał: 24 tematy
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 17:13, 18 Lis 2005 Temat postu: |
|
|
A ja nie debiutowałam, heh. Pozatym tematem z wierszykami na Lunatycznym i innych forach. A to coś na Mirriel, ten twór żałośny - to się nie liczy. Piosneczka, bleee. I bardzo dobrze. Kiedyś skrobałam różne rzeczy, ale do zeszytu, jak kupiliśmy komputer - do notatnika i dobrze. <ociera łezkę w ocku> Jakie do było romantyczne, nim pisywałam marysueistyczne tworki... Mam mnóstwo opowiadanek w zeszycikach, urocze. Zaczarowane baletki przerobione na polskie warunki, o księżniczkach baje i wiele innych. Myślę rzewnie o notatkikowej opowieści. Umieściłąm w niej wszystkie znajome mi psy. Zalergowałam je. Były jak ludzie. Klub, miłość Soni i Figa, jej walka z miłością do Amora i nałogiem tytoniowym... Ach!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
yadire
gryfonka niepokorna
Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1892
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Nie 18:26, 20 Lis 2005 Temat postu: |
|
|
Na myśl o moim debiucie w sieci też się łezka kręci... Nawet nie ze śmiechu. To. Było. Tragiczne.
Jeszcze za starych, choć nie wiem czy aż tak dobrych czasach Syriusza Blacka Juniora, na jego starym forum. "Dar czy przekleństwo?" się ten mój twór nazywał. Mary Sue potworna, półelficzka, uzdrowicielka, przyjaciółka Huncwotów... Kiedyś to wydrukowałam i niedawno znów wpadło mi w ręce. Się pośmiałam.
Na szczęście(?) temat Huncotów już porzuciłam i nie dość, że zaczełam pisać o Hermionie G. (której to szczerze nie znoszę, ale jednak chciałabym ją uczłowieczyć), to jeszcze narodziła się Liz...
I to taka krótka historia.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maggie
niepoprawna hobbitofilka
Dołączył: 09 Wrz 2005
Posty: 2126
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Świętokrzyska Łysa Góra ;)
|
Wysłany: Wto 21:41, 22 Lis 2005 Temat postu: |
|
|
Mój "dełbiut" to wiersz po angielsku, zamieszczony na Czarnej Stronie Księżyca o Imć Remusie, który wyznaję, że bycie wilkołakiem jest straszne (nadal do przeczytania w sieci ). A mój drugi debiut, dla szerszego grona czytelników - tutaj na Lunatycznym "Kołysanki trzy"
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Trilby
świtezianka
Dołączył: 06 Lis 2005
Posty: 1521
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: miasto z piaskowca
|
Wysłany: Wto 22:39, 22 Lis 2005 Temat postu: |
|
|
uuu. moim debutem w sieci jest właśnie nieczczęsne trilby.mylog.pl
Natiomiast na papierze to u mnie w gimnazjum co roku wydawano książeczkę ze zbiorem najlepszych prac uczniów, i jedno z moich opowiadań się tam znalazło
no i mam jeszcze deiut ilustratorski, ale o tym ćśśśś. nie ten dział, hyhy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nessie
wilczek kremowy
Dołączył: 30 Gru 2005
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 15:29, 30 Gru 2005 Temat postu: |
|
|
Mój debiut... Dżizys, coś o Huncwotach to było... Takie cosik na obornikach umieszczone. Napisałam dwa rozdziały. Zjechali mnie i mieli rację, kompletnie nie mam pojęcia o pisaniu. Teraz troszkę skrobię w zeszyciku, nie tylko potterowsko, może kiedyś... (-:
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Remusek17
wilkołaczek - lord knajpiany
Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 2959
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Hogwart
|
Wysłany: Pią 14:02, 31 Mar 2006 Temat postu: |
|
|
mój debiut na necie to był blog powinno pisac przy profilu bo pisałem ale wstyd i w ogole
ale juz tam dawno nie byłem
komp mi sie tnie jak chce edytować cokolwiek
a wiec sie spełniam na papierze
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|