Autor Wiadomość
Narcyz
PostWysłany: Czw 13:26, 31 Lip 2008    Temat postu:

O kurcze... Ale staaaary temat :p Ja tam lubię WP... przeczytałem wszystkie 3 części + Hobbita już daawno, daawno temu... Smile Początkowo nie przepadałem za taką literaturą... ale jak zacząłem czytać... nie umiałem przestać... Ale te długaśne opisy przyrody czasami były wkurzające, trzeba przyznać... Poza tym wszystko super... Smile
Aurora
PostWysłany: Wto 15:47, 25 Lip 2006    Temat postu:

...

Powklejam co ciekawsze linki do rysunków z WP:

Eowyna:

http://www.thereisnoy.com/illustration/eowyn.jpg

w stylu filmów z lat 50'
http://ring-lord.tripod.com/eowyn_and_faramir1.jpg

rysunkowo

http://img-fan.theonering.net/rolozo/images/tanhueco/ShieldMaiden.Eowyn.jpg

rycersko

http://www.zonalibre.org/blog/elizabeta/archives/Eowyn%20blog%203.jpg

wspaniałe:

http://csirke.elte.hu/tolkien/kepek/eowyn.gif

Boromir (mroczno i...)

http://www.eldamar.my.link.pl/Eldamar_Galeria/anke/smierc_boromira.jpg

umierający Faramir:

http://parmadili.skf.org.pl/galeria2/eiszmann/Faramir%20return.jpg

Faramir i Gandalf:
[url]
http://www.lindienen.de/Bilder/Gandalf_und_Faramir.jpg[/url]

(uwielbiam Faramira Eissmana, w ogóle - ilustracje Eissmana są najwspanialsze)

jeszcze raz

http://www.lindienen.de/Bilder/Eowyn_wird_zu_Faramir_gebracht.jpg


No, to na razie tyle... a wy co macie?... może jakiegoś boromirowatego Boromira?...

Noo, tu trochę więcej ilustracji Eissman (to kobjeta, o!)

http://www.rule-them-all.com/page146.html

Nat, jeśli wolno wiedzieć - z którego roku wydanie tego WP?
Natalia Lupin
PostWysłany: Pią 19:54, 23 Cze 2006    Temat postu:

Wiecie, ja WP przeczytałam w wieku 12 lat, ale naradę u Elronda... dwa miesiące temu. Zawsze konsekwentnie ją omijałam Wink
Ale z WP związane są najsłodsze chwile mego dzieciństwa ^^ Tata siadał przy stole z książką w pionie i czytał, a ja siedziałam po drugiej stronie i patrzyłam na okładkę. Mam dosyć stare wydanie- na okładce jest MT i wielka skała z maleńki człowieczkiem na szczycie, wszystko czarne i tylko wieża biala, aż świeci. Teraz myślę, że ten człowiek to Książę... Na drugiej są dwie wieże, a na trzecim kraina skąpana w purpurowym świetle i dwa maleńkie ludziki na przedzie. Te sceny były moją pierwszą fantastyką w życiu.
Vassir
PostWysłany: Pią 10:40, 23 Cze 2006    Temat postu:

Ja jeszcze napomnknę o książce... film obejrzałam, 3 części, pierwszą kilka razy ;D ale książki nie byłam w stanie przeczytac. Nie wiem, czy wynikało to z tego, że miałam 14 - 15 lat i nie potrafiłam się jeszcze wczytac w coś co miało więcej niż 500 stron, czy mnie znudziło... nie wiem. Ale najważniejsze jest to, że dzięki wp napisałam kawałek z życia mojego kochanego Heprisa, i bym skłamała, gdybym nie napisdała, że wp nic nie wniosło w moją osobistą wizję fantastyki. Dlatego - pomimo faktu, że nie przepadam ani za 2 częścia, ani za 3, nie mogę źle wyrazic się na temat dzieła pana Tolkiena. Za dużo mu zawdzięczam...
Natalia Lupin
PostWysłany: Pią 7:07, 23 Cze 2006    Temat postu:

Ja znam! Ja! Spróbujcie poszukać u Balroga, tzn na Rozbrykanym Balrogu. To chyba komiks Elenai jest, jeśli się nie mylę. Odpałowy ^^
Nightwish
PostWysłany: Czw 21:43, 22 Cze 2006    Temat postu:

ja nie lubie i tyle, kwik
Hekate
PostWysłany: Czw 19:30, 22 Cze 2006    Temat postu:

No i właśnie dlatego filmowy WP drażni mnie niewymownie - wypacza literackich bohaterów.
Wiecie co? Ja nawet lubiłam Legolasa i owszem tak. Ale tego książkowego i bardziej "mojszego", którego wykombinowałam sobie we łbie. Natomiast Bloom niestety kompletnie nie odzwierciedla tego, co sobie wyobrażałam - a jak wiadomo zawsze mam rację Wink No dobra, prawie zawsze...

Byłabym nieszczera, gdybym napisała, że idealistyczny świat Śródziemia nie był dla mnie ważny. Był. Właśnie taki, pełen bohaterstwa, odrobinę pompatyczny. Dopiero z biegiem czasu odczarowałam się i zaczęłam patrzeć na to wszystko krytycznie. Jeszcze jako, hmm, piętnastolatka, nie bardzo to potrafiłam. Ale to może i dobrze, im dłużej, tym lepiej. Teraz już magia WP nie działa na mnie tak silnie, właściwie prawie w ogóle nie działa. Został tylko sentyment.
Nightwish
PostWysłany: Czw 18:19, 22 Cze 2006    Temat postu:

właśnie szukam, spróbuje znaleźć
Ceres
PostWysłany: Czw 18:13, 22 Cze 2006    Temat postu:

Nie. A masz?
Nightwish
PostWysłany: Czw 18:07, 22 Cze 2006    Temat postu:

widziałyście komiks "Erlond się pytał kto zaniesie jego miecz do zbrojowni"?
Ceres
PostWysłany: Czw 17:55, 22 Cze 2006    Temat postu:

Legolasa w książce wcale nie ma. Snuje się toto, strzela z łuku i udaje, że kłóci się z Gimlim (no a potem przyjaźni). O, i krzyczy "I mój łuk!" ale w filmie też to robi.

A Blooma nie lubię. Ani trochę. Facetowi brakuje jaj.
Nightwish
PostWysłany: Czw 16:56, 22 Cze 2006    Temat postu:

wpadnij do knajpki:d kolega po pięciu książkach
Natalia Lupin
PostWysłany: Czw 16:45, 22 Cze 2006    Temat postu:

Co, kolega tylko po filmie? Czy czytał? Czy próbował?
Legolas w książce wcale taki nie jest, zniechęcił mnie do niego dopiero film.
Nightwish
PostWysłany: Czw 16:43, 22 Cze 2006    Temat postu:

"jaki ja jestem piękny" to Legolas, of course
Natalia Lupin
PostWysłany: Czw 16:39, 22 Cze 2006    Temat postu:

Cytat:
"Jaki ja jestem piękny"

A ty to co? Wink

Ja najbardziej z hobbitów lubię Merry'ego. Rozsądny w granicach rozsądku, pije jak Jo, pali jak smok i jest taki strasznie sympatyczny ^^ No i krzywa bródka Monaghana w filmie... hehe.

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group